Rozdział 39 "Eee to znowu ty ?"
I wtedy wszyliśmy do nastepnej sali,ale z batutami!! Boże !!! Nie wierze!!! Przecież ostatnio skakałyśmy na tych cudach yyyyyy nawet nie pamiętam !! Oni to są kochani!!
- Co cała sala dla nas ?! - spytała się Wiki która była w równie dużym szoku co ja.
- Tak.
- AAAAAAAAAAAAAA Ja biore tego !!!! - zaczeła się wydzierać, ale sama byłam nie lepsza :P
Weszłyśmy i zaczełyśmy się wydurniać a oni no szok ale zaraz dołączyli do nas i zaczeli się popisywać Bieber oczywście zaczoł robić Przewroty przyczym mało co nie zleciał :P
Mnie przez cały czas męczyły wyrzuty sumienia, że wydarłąm się na niego o taką błachostke, oni chcieli dobrze ale ja postopiłam jak zwykle oczywiście standar. Potem musze go przeprosić.
Oczami Oli
Oni pojechali a ja sama, oj bidna ja bidna xD
Dobra hata wolna więc można było cos porobić ........ eeeee tylko co ??? Więc z tych nudów włączyłam telewizje Pierwszy kanał jaki włączyłam to Oczywiście Mtv a w nim " gwiazdki disneya" Selena itp :P
Już na sam widok zrobiło mi się nie dobrze, pomijając że mają kilo makijarzu na twarzy, no ale śmieszą mnie takie osoby oni gadają jak im ciężko jak ich życie jest okropne itd. JA się pytam! Jakie okropne ?! Ich życie było by okropne gdyby byli nie uleczalnie chorzy albo kiedy byli by pośmieliskiem dla wszystkich znajomych a jedyne osoby które by je szanowały to rodzice i nie miały by przy nikim wsparcia! Ale nie, ileś milionów fanów na 1milion anty to jest tragedia i można się ciąć i wymyślać że jest ciężko. Tak ?? Oni nie widzą co to znaczy ciężkie życie.... Boże czemu ja się przejmuje takimi dziecmi ?! No nie wiem, może dlatego że jest durna! Tak mam niską samą ocene i dobrze mi z tym !! Wole mieć taką niż " O ja jestem najwspanialsza i najmądrzejsza i w ogóle naj. No i w ogóle nazywajcie mnie plastik !" Jak mnie denerwują takie laski! I tak skakałam po kanałach aż.... nie mogę uwierzyć!! Polonia !! Jest, to chyba będzie mój ulubiony kanał!!! Leciały jakiś kabarety !! No to jest mój rzywioł :D
Po chwili jednak mi się znudziło i postanowiłam się przejść. Spojrzałam na termometr przed wyjściem. Było - 14, ale ta temperatura nie przerażała mnie za bardzo. Przeżyje. Po paru minutach byłam już na dworze. Wszędzie biało i pięknie! To się nazywa zima a nie! W Polsce jak jest zima to albo zaspie tak że zablokuje całe miasto albo jej w ogóle nie widać! A tu pięknie biało i zimno! Ja chyba jestem jedyną osobą w mojej rodzinie która bardziej woli zime niż lato :)
Moja "przechadzka" była kierowana w strone pięknego parku. Po drodze spotykałam dużo małych dzieci bawiących się w śniegu, jedno lepiło bawana, a drugie robiła anioła. Kocham ten widok. Wchodząc do parku odrazu było widać że to nie Polska wszystkie alejki od śnieżone dzieci rzucające się śnieżkami. W ogóle tu jest inne podejście do życia niż w Poland. Tu jak jakieś dziecko do ciebie podbiegnie i się spytasz czy się z nimi po bawiasz to radzice nie biorą odrazu dziecka i nie mówią że to możebyć osoba zoboczona. W moim kraju już nie raz usłyszałam ten tekst co mnie osobiście obraża. Może i jestem delikatna, ale mi z tym dobrze. A w ogóle po czym oni mogą to sądzić?! Co źle mi z oczu patrzy ?! No nie zdaje mi się bo często dzięci do mnie podchodzą i się pytają czy się z nami po bawisz, moi świętej pamięci się zawsze dziewi skąd albo po kim ja mam takie podejszce do dzieci? Nigdy nie do szli do tego... ale może teraz w niebie ktoś im to powie. Idąc przez park widziałam także pare par które się przytulały i całowały. Jestem tylko ile ta ich miłość przetrawa bo jestem powne że nie długo. A co do par to Klaudia i Justin są aż zaskakujący ! Zaczeli chodzić ze soba pare dni po poznaniu a są ze sobą aż do teraz... Może miłość jest prawdziwa ale wątpie żeby to przetrwało bo przecież on gwazda ona zwykła z Polski!! To im się nie uda!
Po chwili usiadłam na ławce i obserwowałam jakiś chłopaków.
No i wtedy go zobaczyłam tam tego całego Maksa. Boże chciało mi się uciekać, ale przecież on do mnie nie podejdzie po tym jak na niego się wydarłam. No nawet jak tak,to go spławie. Ale i tak nie podejdzie! I tak się na nich gapiłam, aż jeden z nich się z orientował że się na nich gapie. Szturchną tego "Maksa" on się odwrócił i na mnie spojrzał i się szeroko uśmiechnoł, ale ja za to spuściłam głowe. I mówiłam sobie w myślach " żeby on tylko tu nie podszed! "
- Hej - usłyszałam jego głos. I podniosłam głowe do góry. On dalej się uśmiechał.
- EEE to znowu ty ?!
- Tak, czemu mnie tak nie lubisz co ??
- Kto tak powiedział?! - i tymi słowami się wkopałam nie chciałam go no wiecie urazic ale wyszło jak zawsze.
- Czyli mnie lubisz ?
- A ja tego też nie powiedziałam.!
- Lubisz mnie !!
- Człowieku ogarnij się! Bo masz jakiś problem! Czemu mam cie lubić albo nie jeśli cie nieznam ! Ty weź! Ja ide bo normanie jeszcze mnie zarazisz! - powiedziałami wstałam i zaczełam biec on za mną, prześpieszyłam! Porubowałam uciec więc schowałam się w małą wązkom uliczke tam było ciemnio i jakoś tak nie przyje mnie nagle poczułam na ciele czyjąś ręke byłam pewna że to Maks! Ale to co zobaczyłam było gorsze niż on!!
- O koledzy patrzccie jakaś gówniara weszłą na nasz teran - powiedział jeden z dresów.
- Może się przeyda? - Powiedział drugi.
- Nie napewno się nie przedam! Ja już sobie ide.- on złapał mnie mocno nie mogłam ucieć! Boże to było straszne zaczełam krzyczeć! Jeden zaczoł rozpinać mi kurtke a drugi mnie trzymał. Nie mogłam na to pozwolić więc znalazłam w sobie siłe i się wyrwałam. Zaczełam biec z płaczem! Oni za mną gdzieś z daleka widziałam Maksa. Zaczełam do niego krzyczeć "Pomórz "!!On zaczoł biec w moją strone.
- Co się stało ??
- Onnnnniiii mniiiiie goooniiąąą! -wyszlochałam i się przytuliłam do niego.
- Spokojnie nikogo niema!
- Co ?
- A gdzie twoja kurtka ?!
- Oni mi zabrali ! - wtedy w jego oczach widziałam strach. Boże on ma piękne oczy takie ciemne niebieskie, jeszcze takich nie widziałam !
- Masz piękne oczy... - powiedziałam w szoku. On się uśmiechnoł dał mi swoją kurtke i powiedział że jutro po nią przyjdzie bo on ma nie daleko do domu w przeciwięstwu do mnie.
- Dziękuje. I przepraszam za moje zachowanie. - nic nie odpowiedział ale jego uśmiech dał mi do zrozumienia że się niegniewa.
- A tak przy okazji jestem Ola.
- Maks :)
- Dobra to ty już idź bo będziesz chory!!
- Ok pa :* - pocałował go w policzek na porzegnanie!! Szybko piobiegłam w strone domu. Boże on był kochany ! Ja na niego tak naskoczyłam a on i tak mi pomógł ! Nie Olka nie możesz się zakochać!! Nie chcesz znowu cierpieć !
Po chwili weszłam do domu a tam normalnie świąteczna atmoswera! Ja po cicho poszłam do swojego pokuju schował kurtke i zeszłam do nich na dół. Justin i Klaudia ubierali choinke a Wiki ubierała stół na wigilie. Boże to już za 2 dni :) Pierwsza Wigilia bez moich rodziców. Chciało mi się płakać, ale się opanowałam i pomogłam im ubierać choinkę.
Oczami Klaudii
Kiedy ubierałam z Justinem i Ola choinkę. Ciągle myślałam o tym jak się dzisiaj wybgłupiłam! Zrobiłam mu awanture....
- Klaudia. - krzykła Wiktoria gdzieś z kuchni.
- Tak ?!
- No nie takaj tylko przyjdz! - przekreęciłam oczami na co Justin się zaśmiał. Poszłam do kuchni a tam moja kochana psiapsiuła kazała mi upiec babke.
- Ty człowieku babka to chyba na wielkanoc?
- Ale zrób całą makową ok ?
- Ale...
- Żadnego ale moja droga !
- No dobra tylko skończe ubierać choinkę! - i wyszłam. Już z korytarzu było widać Justina który ustroił się w łancuchy i lampiki. Pierwsza myśl jaka mi przyszła że mało mu światła sławy to jeszcze sobie lapki powiesił :P Weszłam do pokoju rozplątałam Romea i łańcuchy powiesiłam na choince a lampiki schowałam. Już prawie ubieranie się kończył zostało jedynie Gwiazda.
- To kto ubiera Gwiazde ? Justin ?!
- Co ja ? Nie ma opcji, Pani Bieber!
- Ja jestem Nowak. A co do gwiazdy nie będe się sprzeczać.
- Wiesz już niedługo będziesz panią Bieber.! - uśmiechnoł się i wził mnie na barana, a ja usadziłam Gwiazde na czóbku drzewka. Ola zrobiła nam zdjęcie komórką Justina. A Jus dodał to na TT z podpiskiem " Szykujemy się do świąt.<3 Wesołych Świąt wszystkim :D "
Patrzyłam na naszą piękną i świecącom chonike. Justn przytulił mnie od tyłu a moje ciało przeszedł dreszcz.
- Kochanie to będą nasze 1 wspólnie spędzone święta.
- Wiem
- Napewno będą to najwspanialsze świeta jakie kiedykolwiek prze żyłem ! Twutwu. Żeby nie zapeszyć.
- Tak. Niezapeszaj mój drogi niezapeszaj! - powiedziałam i wyrwałam się z jego uścisku i poszłam piec tą babke!!
Hejka :)
Ten rozdział miałam napisany Już wczoraj, ale czekałam żeby było więcej komentarzy, za które dziękuje : )
I jak? Podoba się ? Mam nadziej że tak :)
Pozdrawiam Wasza theklaudia :*****
Kocham <3333
- Co cała sala dla nas ?! - spytała się Wiki która była w równie dużym szoku co ja.
- Tak.
- AAAAAAAAAAAAAA Ja biore tego !!!! - zaczeła się wydzierać, ale sama byłam nie lepsza :P
Weszłyśmy i zaczełyśmy się wydurniać a oni no szok ale zaraz dołączyli do nas i zaczeli się popisywać Bieber oczywście zaczoł robić Przewroty przyczym mało co nie zleciał :P
Mnie przez cały czas męczyły wyrzuty sumienia, że wydarłąm się na niego o taką błachostke, oni chcieli dobrze ale ja postopiłam jak zwykle oczywiście standar. Potem musze go przeprosić.
Oczami Oli
Oni pojechali a ja sama, oj bidna ja bidna xD
Dobra hata wolna więc można było cos porobić ........ eeeee tylko co ??? Więc z tych nudów włączyłam telewizje Pierwszy kanał jaki włączyłam to Oczywiście Mtv a w nim " gwiazdki disneya" Selena itp :P
Już na sam widok zrobiło mi się nie dobrze, pomijając że mają kilo makijarzu na twarzy, no ale śmieszą mnie takie osoby oni gadają jak im ciężko jak ich życie jest okropne itd. JA się pytam! Jakie okropne ?! Ich życie było by okropne gdyby byli nie uleczalnie chorzy albo kiedy byli by pośmieliskiem dla wszystkich znajomych a jedyne osoby które by je szanowały to rodzice i nie miały by przy nikim wsparcia! Ale nie, ileś milionów fanów na 1milion anty to jest tragedia i można się ciąć i wymyślać że jest ciężko. Tak ?? Oni nie widzą co to znaczy ciężkie życie.... Boże czemu ja się przejmuje takimi dziecmi ?! No nie wiem, może dlatego że jest durna! Tak mam niską samą ocene i dobrze mi z tym !! Wole mieć taką niż " O ja jestem najwspanialsza i najmądrzejsza i w ogóle naj. No i w ogóle nazywajcie mnie plastik !" Jak mnie denerwują takie laski! I tak skakałam po kanałach aż.... nie mogę uwierzyć!! Polonia !! Jest, to chyba będzie mój ulubiony kanał!!! Leciały jakiś kabarety !! No to jest mój rzywioł :D
Po chwili jednak mi się znudziło i postanowiłam się przejść. Spojrzałam na termometr przed wyjściem. Było - 14, ale ta temperatura nie przerażała mnie za bardzo. Przeżyje. Po paru minutach byłam już na dworze. Wszędzie biało i pięknie! To się nazywa zima a nie! W Polsce jak jest zima to albo zaspie tak że zablokuje całe miasto albo jej w ogóle nie widać! A tu pięknie biało i zimno! Ja chyba jestem jedyną osobą w mojej rodzinie która bardziej woli zime niż lato :)
Moja "przechadzka" była kierowana w strone pięknego parku. Po drodze spotykałam dużo małych dzieci bawiących się w śniegu, jedno lepiło bawana, a drugie robiła anioła. Kocham ten widok. Wchodząc do parku odrazu było widać że to nie Polska wszystkie alejki od śnieżone dzieci rzucające się śnieżkami. W ogóle tu jest inne podejście do życia niż w Poland. Tu jak jakieś dziecko do ciebie podbiegnie i się spytasz czy się z nimi po bawiasz to radzice nie biorą odrazu dziecka i nie mówią że to możebyć osoba zoboczona. W moim kraju już nie raz usłyszałam ten tekst co mnie osobiście obraża. Może i jestem delikatna, ale mi z tym dobrze. A w ogóle po czym oni mogą to sądzić?! Co źle mi z oczu patrzy ?! No nie zdaje mi się bo często dzięci do mnie podchodzą i się pytają czy się z nami po bawisz, moi świętej pamięci się zawsze dziewi skąd albo po kim ja mam takie podejszce do dzieci? Nigdy nie do szli do tego... ale może teraz w niebie ktoś im to powie. Idąc przez park widziałam także pare par które się przytulały i całowały. Jestem tylko ile ta ich miłość przetrawa bo jestem powne że nie długo. A co do par to Klaudia i Justin są aż zaskakujący ! Zaczeli chodzić ze soba pare dni po poznaniu a są ze sobą aż do teraz... Może miłość jest prawdziwa ale wątpie żeby to przetrwało bo przecież on gwazda ona zwykła z Polski!! To im się nie uda!
Po chwili usiadłam na ławce i obserwowałam jakiś chłopaków.
No i wtedy go zobaczyłam tam tego całego Maksa. Boże chciało mi się uciekać, ale przecież on do mnie nie podejdzie po tym jak na niego się wydarłam. No nawet jak tak,to go spławie. Ale i tak nie podejdzie! I tak się na nich gapiłam, aż jeden z nich się z orientował że się na nich gapie. Szturchną tego "Maksa" on się odwrócił i na mnie spojrzał i się szeroko uśmiechnoł, ale ja za to spuściłam głowe. I mówiłam sobie w myślach " żeby on tylko tu nie podszed! "
- Hej - usłyszałam jego głos. I podniosłam głowe do góry. On dalej się uśmiechał.
- EEE to znowu ty ?!
- Tak, czemu mnie tak nie lubisz co ??
- Kto tak powiedział?! - i tymi słowami się wkopałam nie chciałam go no wiecie urazic ale wyszło jak zawsze.
- Czyli mnie lubisz ?
- A ja tego też nie powiedziałam.!
- Lubisz mnie !!
- Człowieku ogarnij się! Bo masz jakiś problem! Czemu mam cie lubić albo nie jeśli cie nieznam ! Ty weź! Ja ide bo normanie jeszcze mnie zarazisz! - powiedziałami wstałam i zaczełam biec on za mną, prześpieszyłam! Porubowałam uciec więc schowałam się w małą wązkom uliczke tam było ciemnio i jakoś tak nie przyje mnie nagle poczułam na ciele czyjąś ręke byłam pewna że to Maks! Ale to co zobaczyłam było gorsze niż on!!
- O koledzy patrzccie jakaś gówniara weszłą na nasz teran - powiedział jeden z dresów.
- Może się przeyda? - Powiedział drugi.
- Nie napewno się nie przedam! Ja już sobie ide.- on złapał mnie mocno nie mogłam ucieć! Boże to było straszne zaczełam krzyczeć! Jeden zaczoł rozpinać mi kurtke a drugi mnie trzymał. Nie mogłam na to pozwolić więc znalazłam w sobie siłe i się wyrwałam. Zaczełam biec z płaczem! Oni za mną gdzieś z daleka widziałam Maksa. Zaczełam do niego krzyczeć "Pomórz "!!On zaczoł biec w moją strone.
- Co się stało ??
- Onnnnniiii mniiiiie goooniiąąą! -wyszlochałam i się przytuliłam do niego.
- Spokojnie nikogo niema!
- Co ?
- A gdzie twoja kurtka ?!
- Oni mi zabrali ! - wtedy w jego oczach widziałam strach. Boże on ma piękne oczy takie ciemne niebieskie, jeszcze takich nie widziałam !
- Masz piękne oczy... - powiedziałam w szoku. On się uśmiechnoł dał mi swoją kurtke i powiedział że jutro po nią przyjdzie bo on ma nie daleko do domu w przeciwięstwu do mnie.
- Dziękuje. I przepraszam za moje zachowanie. - nic nie odpowiedział ale jego uśmiech dał mi do zrozumienia że się niegniewa.
- A tak przy okazji jestem Ola.
- Maks :)
- Dobra to ty już idź bo będziesz chory!!
- Ok pa :* - pocałował go w policzek na porzegnanie!! Szybko piobiegłam w strone domu. Boże on był kochany ! Ja na niego tak naskoczyłam a on i tak mi pomógł ! Nie Olka nie możesz się zakochać!! Nie chcesz znowu cierpieć !
Po chwili weszłam do domu a tam normalnie świąteczna atmoswera! Ja po cicho poszłam do swojego pokuju schował kurtke i zeszłam do nich na dół. Justin i Klaudia ubierali choinke a Wiki ubierała stół na wigilie. Boże to już za 2 dni :) Pierwsza Wigilia bez moich rodziców. Chciało mi się płakać, ale się opanowałam i pomogłam im ubierać choinkę.
Oczami Klaudii
Kiedy ubierałam z Justinem i Ola choinkę. Ciągle myślałam o tym jak się dzisiaj wybgłupiłam! Zrobiłam mu awanture....
- Klaudia. - krzykła Wiktoria gdzieś z kuchni.
- Tak ?!
- No nie takaj tylko przyjdz! - przekreęciłam oczami na co Justin się zaśmiał. Poszłam do kuchni a tam moja kochana psiapsiuła kazała mi upiec babke.
- Ty człowieku babka to chyba na wielkanoc?
- Ale zrób całą makową ok ?
- Ale...
- Żadnego ale moja droga !
- No dobra tylko skończe ubierać choinkę! - i wyszłam. Już z korytarzu było widać Justina który ustroił się w łancuchy i lampiki. Pierwsza myśl jaka mi przyszła że mało mu światła sławy to jeszcze sobie lapki powiesił :P Weszłam do pokoju rozplątałam Romea i łańcuchy powiesiłam na choince a lampiki schowałam. Już prawie ubieranie się kończył zostało jedynie Gwiazda.
- To kto ubiera Gwiazde ? Justin ?!
- Co ja ? Nie ma opcji, Pani Bieber!
- Ja jestem Nowak. A co do gwiazdy nie będe się sprzeczać.
- Wiesz już niedługo będziesz panią Bieber.! - uśmiechnoł się i wził mnie na barana, a ja usadziłam Gwiazde na czóbku drzewka. Ola zrobiła nam zdjęcie komórką Justina. A Jus dodał to na TT z podpiskiem " Szykujemy się do świąt.<3 Wesołych Świąt wszystkim :D "
Patrzyłam na naszą piękną i świecącom chonike. Justn przytulił mnie od tyłu a moje ciało przeszedł dreszcz.
- Kochanie to będą nasze 1 wspólnie spędzone święta.
- Wiem
- Napewno będą to najwspanialsze świeta jakie kiedykolwiek prze żyłem ! Twutwu. Żeby nie zapeszyć.
- Tak. Niezapeszaj mój drogi niezapeszaj! - powiedziałam i wyrwałam się z jego uścisku i poszłam piec tą babke!!
Hejka :)
Ten rozdział miałam napisany Już wczoraj, ale czekałam żeby było więcej komentarzy, za które dziękuje : )
I jak? Podoba się ? Mam nadziej że tak :)
Pozdrawiam Wasza theklaudia :*****
Kocham <3333
04.02.2012 o godz. 14:29
5.02.2012, 15:18
BadBoyAndGoodGirl
napisał(a):
Superowski... Szybko pisz kolejny i wpadnij do mnie :D
4.02.2012, 18:16
love040497
napisał(a):
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jakie bossskie !!!! kobieto !!! pisz szybko nn bo normalnie cie znajde i bedzie z toba zle !!! i to bardzo zle wiec ruszaj swoj zacny tylek i pisz !!!! bo sie doczekac nie moge !
4.02.2012, 16:20
Monschine
napisał(a):
Zajebisty, zazyna sie znowu cos dziac : D
Tylko ze zakladam ze teraz bedzie wiecej o Oli a mniej o Klaudi :<
ale pozatym jest super : D (9razy pisalam slowo "super" bo cos mi nie wychodzilo, schiza no nie? XD)
Ok, nichcialo mi sie dodawac koma zaraz jak przeczytalam ale mysle ze mi wybaczysz.
I wg jak mozesz majac rozdzial go nei dodac?! Jak tak mozna?!
Pozdrawiam,
Monschine
P.S. Przepraszam za krotkiego koma :<<<
Tylko ze zakladam ze teraz bedzie wiecej o Oli a mniej o Klaudi :<
ale pozatym jest super : D (9razy pisalam slowo "super" bo cos mi nie wychodzilo, schiza no nie? XD)
Ok, nichcialo mi sie dodawac koma zaraz jak przeczytalam ale mysle ze mi wybaczysz.
I wg jak mozesz majac rozdzial go nei dodac?! Jak tak mozna?!
Pozdrawiam,
Monschine
P.S. Przepraszam za krotkiego koma :<<<
4.02.2012, 15:48
Comeclean napisał(a):
Fajny.
Zapraszam do siebie, jest już prolog ! :D
Zapraszam do siebie, jest już prolog ! :D
4.02.2012, 15:10
niczyja09
napisał(a):
Świetny rozdział zresztą jak zawsze!;P Pisz szybko nn bo czekam ;d i dziękuje za miłe słowa :d ;**



Rozdział jest Megaa !!! <33